naokrągło_design

naokrągło_design

(5+)
Kontakt z projektantem
Dodaj do ulubionych

O MARCE

Cześć! Nazywam się Karolina i tworzę pod marką naokraglo_design – miejscem, gdzie sztuka haftu spotyka się z ideą zero waste. Jestem certyfikowaną hafciarką i absolwentką szkoły haftu, a moje prace powstają z miłości do detalu, tradycji rzemiosła i zrównoważonego stylu życia. Specjalizuję się w haftach sensorycznych, które angażują zmysły – nie tylko wzrok, ale także dotyk i słuch. Wykorzystuję różnorodne faktury, tapicerskie ścinki i subtelne dźwięki koralików czy kamieni naturalnych, tworząc unikatowe dzieła, które opowiadają własne historie. Każdy mój projekt powstaje na tekstyliach z recyklingu, co nadaje mu wyjątkowy charakter i wpisuje się w filozofię slow design. Moje hafty są dla osób, które dostrzegają harmonię w chaosie, cenią wysoką jakość rękodzieła i świadome podejście do przedmiotów, którymi się otaczają. Oprócz dekoracji tworzę także biżuterię z upcyklingu, łącząc blask naturalnych kamieni i koralików z misją ograniczania nadmiaru tekstyliów. Dumą napawa mnie myśl, że moje prace zdobią Wasze wnętrza, a biżuteria, którą tworzę, dodaje Wam blasku. Każdy haft, każda nitka to mały krok w stronę bardziej zrównoważonej przyszłości.

Opinie naokrągło_design

Wszystkie opinie są potwierdzone zakupem
Piękny, morski, letni zestaw biżuterii. Świetne wykonanie. Dostawa bezproblemowa❤️
Olga
Tam gdzie zaczyna się podróż / Seria Boho
Perfekcyjnie!
AN
Annaautomatyczna opinia
Polecam!
LI
Lidiaautomatyczna opinia
Profesjonalna obsługa, polecam.
NA
Nataliaautomatyczna opinia
Super obsługa i jakość.
MA
Martaautomatyczna opinia
Rewelacja!
IL
Ilonaautomatyczna opinia

Wywiad z naokraglo_design

Co było impulsem do stworzenia własnej marki?

Macierzyństwo i potrzeba wyciszenia myśli.

Jak długo trwały poszukiwania idealnej nazwy i dlaczego właśnie ta została wybrana?

Marka miała być duetem mojej siostry i moim, jednak nie wyszło. Nazwę wybrałyśmy razem. Potem nasze drogi się rozeszły. Nazwa została ze mną. Aktualnie jestem w trakcie delikatnego rebrandingu, dostosowania marki do swoich obecnych możliwości. Myślę, że idę w dobrym kierunku.
naokraglodesign-sklep.jpg

Co wyróżnia produkty naokraglo_design na tle innych dostępnych na rynku?

Śmiechem-żartem - zbieractwo. I wszechstronność. Różnorodność faktur, które wykorzystuję, bierze się głównie z natury. Obserwuję, dużo chodzę, kolekcjonuję małe fragmenty lasu, morza, gór czy łąk. I pomysły same się rodzą. Staram się iść drogą zero waste oraz slow life na tyle, na ile jest to możliwe.

Czy łatwo było odnaleźć się na rodzimym rynku z autorską marką?

Nie, ciągle się tego uczę. Prowadzenie mediów społecznościowych jest dla mnie trudne. Mam szczęście, że trafiłam w grono bardzo pięknych ludzi i nie czuję rywalizacji, tylko ogrom wsparcia.

Czy pamiętasz pierwszego klienta lub pierwsze zamówienie? Jakie to było uczucie?

Byłam przerażona. Czy ten haftowany tamborek jest wystarczająco zachwycający? Czy kolory spełnią oczekiwania?

Co daje Ci największą satysfakcję w codziennym prowadzeniu marki?

Ogólnie to, że mogę ją prowadzić - czuję wdzięczność.

Czy zdarzyło Ci się stworzyć coś zupełnie „przypadkiem", a okazało się hitem?

Współpraca z joanką-z, prekursorką upcyklingu w Polsce. Haftowane nerki z serii Ciemnych Nocy wyprzedały się na pniu. Mnie zasięg tego sukcesu wrył w ziemię! Jestem niesamowicie wdzięczna za takie zaufanie.

Co najbardziej inspiruje Cię do działania?

Natura, światło, faktury. Kocham zagłębiać się w las. Tam każdy krok może przynieść olśnienie, ale i spokój, ciszę. Nad morzem - szum fal, drobinki piasku. Moje oczy raczej łapią detale niż całokształt. Motorem do działania jest oczywiście mój mały człowiek. Jego ciekawość, delikatność i chęć pomocy w mojej pracy przypominają mi, jak bardzo można coś kochać - np. małe kamyczki - po prostu się zachwycać.

Po jakie tworzywa, surowce lub narzędzia sięgasz najczęściej w swojej pracy?

Kamienie naturalne, muszle, szklane lub metalowe koraliki. Odkupuję resztki z produkcji zakładów tkackich czy pracowni meblarskich i tapicerskich. W hafcie najlepiej mi się pracuje z grubymi materiałami. Z narzędzi to chyba igły, kombinerki i Dremel.

Jak wygląda Twój proces twórczy - bardziej improwizacja czy plan?

Obraz. Mam pomysł w głowie, gotowy. Czasem sobie go rozrysuję, żeby w natłoku innych pomysłów ten się nie zagubił.  A jak się zagubi - znaczy, że nie był na tyle ciekawy, aby go zapamiętać.

Z jakiego projektu jesteś najbardziej dumna/y i dlaczego?

Z torebki, którą kupiłam na Vinted i upcyklingowałam w kawałek leśnego poszycia. Torebka koniec końców trafiła w ręce naszej wspaniałej sąsiadki.

Gdybyś miał/a wskazać flagowy produkt marki naokraglo_design który by to był?

Aktualnie jest to seria Boho, gdzie faktury, kolory i kamienie naturalne przeplatają się w bransoletki, naszyjniki i pierścionki. To bardzo ciekawa dla mnie seria. Lubię się w niej odnajdywać. Zestawiać różne faktury i patrzeć na efekty! Te kontrasty są fantastyczne.

Dla kogo tworzysz swoje produkty?

Myślę, że dla ludzi, dla których ważna jest historia produktu. Dla tych, którzy myślą o ekologii i widzą zmiany klimatyczne. Jeśli mogę dać życie czemuś, co już istnieje, wybieram tę drogę. Ograniczam tekstylia i lubię to. Myślę też, że dla kobiet – bo tworzę głównie dla kobiet – dla których elegancja to cecha, a nie kolejna rzecz.

Czy tworzysz spersonalizowane projekty? Jakie? Na czym polega personalizacja?

Jasne, jak najbardziej! Jeśli jest to produkt już kupiony, wystarczy do mnie napisać przed wysyłką, choć staram się je szybko realizować. W rzemiośle jest to o tyle proste, że jako twórca mogę praktycznie dokonać każdej zmiany w tym, co robię. Zmiana kamieni w naszyjniku, zmiana długości chokera, zmiana kolorów metalowych elementów czy specjalnie dla Ciebie inny kolor wykończenia haftu. Nie ma problemu!

Czy masz twórcze dziwactwa, z których się śmiejesz?

Mąż się śmieje, że kiedy przeszłam z szycia na drobniejsze rękodzieło, miał nadzieję, że zmniejszy się ilość rzeczy, które „zbieram". Mój kąt pracowni podwoił się rozmiarem od tego czasu. I wszędzie znajduję małe bałtyckie muszelki i szyszki.

Jaką emocję najczęściej próbujesz „przemycić" do swoich projektów?

Nostalgię, spokój, piękno chwil, harmonię wewnątrz nas.

Jak reagujesz na ciszę – inspiruje Cię czy męczy?

Hałas mnie bardzo męczy. Żeby oddychać i myśleć, potrzebuję ciszy.

Czy masz rytuał na „gorszy dzień w pracowni"?

Odpuszczam. Nie robię na siłę - to rodzi frustrację i niezadowolenie z siebie. Zajmuję się wtedy rzeczami, które sprawiają mi przyjemność jak sortowaniem kamieni, koralików, układaniem kolorami nici. Porządkuję!

Co zmieniło się w Tobie od czasu, gdy zaczynałaś/eś swoją przygodę z marką?

Otwartość. Zwiększył się też apetyt na naukę nowych rzeczy, jak jubilerstwo czy nowa technika haftu. Myślę o mozaice i szkle.

Jakie masz plany lub marzenia związane z rozwojem marki naokraglo_design?

Chciałabym, aby mogła po prostu istnieć. I dalej dawać uczucie spokoju i balansu. Piękna wokół nas.

Jaką myśl, radę lub słowo otuchy przekazał(a)byś sobie z czasów, gdy wszystko dopiero się zaczynało?

Nie bój się. Nie czekaj.